Niskie, średnie, wysokie… jak sneakersy stały się bardziej luksusowym stylem życia niż hobby samym w sobie.

Kolejka ludzi rozciąga się na sto metrów. Kilkadziesiąt osób spędza w namiocie noc na mrozie. Dzień premiery przyciąga solidny tłum.

Co zmusiło tak wiele osób do tak długiego oczekiwania?

To nie są znani muzycy masowo przyciągający młodych i modnych. To nie są koncerty, gry wideo ani premiery filmów. Entuzjaści ci zjechali się na nieco mniej efektowną okazję.

Ludzie ustawiają się w kolejce… aby kupić buty.

Oczywiście chodzi o sneakersy. Oczywiście nie byle jakie sneakersy. Chodzi bardziej konkretnie o buty Nike Dunk High Michigans czy buty Nike Air Presto Ultra Flyknit.

Oprócz tego mogą to być buty adidas Yeezy 350 Boost od Kanye Westa czy Tubular Nova Cardboard. Sneakersy władają własnym słownictwem: są klasyczne kolory i szybkie limitowane kolekcje. Oprócz tego modele OG i święte grale. Miłośnicy kicksów zaś opowiadają o swojej pasji z niemal naukowym zapałem i podobnie zaawansowaną wiedzą.

Studiowanie, dyskutowanie, rozkoszowanie się, a przede wszystkim kupowanie obuwia spowodowało ogromny kicksowy skok od zwyczajnej rozrywki i noszenia butów z czystej wygody do wielkiej, czasami nawet chrobliwej pasji. Strony branżowe, takie jak angielskie Hypebeast i Sneaker News sprawiły, że imperium obuwia sportowego cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Butiki z obuwiem przynoszą swoim właścicielom niekiedy niemałą fortunę, zaspokajając gwałtowny wzrost popytu. Sneakerheadzi sprawili, że sneakersy męskie i damskie są czymś więcej niż tylko rynkiem. To prawdziwy współczesny fenomen.

Najpiękniejszy jest jednak fakt, że ludzie naprawdę się w to angażują. Kicksy już dawno stały się czymś więcej niż hobby. To styl życia. Niektóre rzadkie lub dawne i już niedostępne modele mają zaś ogromną reputację wśród innych projektów. Sklepy z kicksami pojawiają się zaś na najbardziej luksusowych ulicach na świecie, w szczególności obok ekskluzywnych butików, które nomen omen również mają już w swoich kolekcjach buty sportowe.

Ilekroć znana marka, taka jak Nike czy adidas, ujawnia swój nowy produkt lub wypuszcza limitowany model butów, portale tematyczne chwytają news i rozpisują się o zbliżającej się premierze na lewo i prawo. Maniacy butów szybko gromadzą się wokół tego wielkiego wydarzenia. Co więcej, niektórzy seakerheadzi specjalizują się w noszeniu i zbieraniu butów pochodzących tylko i wyłącznie z limitowanych edycji i polują jedynie na najwyższej klasy projekty, które są naprawdę poszukiwane przez wielu. Przypominamy, że są to buty, które powodują, że ludzie ustawiają się w kolejce i za wszelką cenę starają się je zdobyć – często wydając swoje ostatnie oszczędności!

Zapał wokół kicksów z limitowanej edycji są stałym elementem tego rynku. W kulturze sneakersowej jest bowiem apetyt na wyłączność. A ponieważ posiadanie sneakersów ma więcej wspólnego z kolekcjonowaniem niż zwykłym noszeniem – sneakerheadzi mają zwykle o wiele więcej butów, niż by kiedykolwiek potrzebowali. W tym sporcie nie ma górnego limitu posiadanych par. Liczy się za to wyłączność i modele w kolekcji, które przyciągają uwagę tłumu.

W rezultacie marki wypuszczają ogromną różnorodność kicksów w niezwykle skromnych ilościach. Niektóre z nich to jednorazowa współpraca z popularnymi sportowcami lub projektantami. Inne świętują określone święta lub wydarzenia. Każda wymówka robi robotę i jest dobrym powodem do wypuszczenia nowego projektu. Najlepsza jest w tym marka Nike, która naprawdę wymyśla szalone powody, aby wypuszczać buty z limitowanej edycji. Wszystko po to, by dany produkt stał się jeszcze bardziej wyjątkowy niż inne, a sam sprzedawca zmniejsza lokalizacje sprzedaży i zawęża obszar dostępności, aby doprowadzić kolekcjonerów do prawdziwego szału.

Chcąc wiedzieć cóż to za szał przypomnij sobie kolejki młodych ludzi, które są 100 razy dłuższe niż te, które zobaczysz przed sklepami z lodami lub modnymi piekarniami. Są to niemal pielgrzymki i testowanie wytrzymałości. Coraz częściej też ludzie pokonują szalone odległości by dorwać wymarzoną parę. Ludzie przekraczają granice, a także płacą ludziom, aby stanęli za nich w kolejce.

Czas oczekiwania zależy oczywiście od tego, jak bardzo kolekcjonerzy pragną danego produktu. Letnie wydanie w sobotę rano może zacząć przyciągać fanatyków już w piątek po południu; coś jeszcze gorętszego może zmusić nielicznych do rozbijania się z namiotami nawet na początku tygodnia. W Kanadzie czy Stanach niczym nowym nie jest widok faceta jadącego przykładowo z Alaski do sklepu w Vancouver i siedzenie tam na tydzień z krzesełkiem kempingowym.

buty

Popyt na kicksy jest częściowo wzmocniony przez rynek internetowy, który jest napędzany przez szereg odsprzedawców. Otóż coraz więcej mężczyzn i kobiet stoi w kolejce tylko po to, aby kupić dany model. To oni następnie sprzedają daną parę na serwisie eBay następnego popołudnia i podwajają zyski. Niektórzy odsprzedawcy płacą nawet chcącym zarobić nastolatkom, aby Ci czekali w ich imieniu w kolejce. Wszystko dlatego, że wiedzą oni dobrze, że więcej zarobią i odzyskają. Jest to zatem inwestycja w przyszłą odsprzedaż.

Przejrzyj portale FeBay lub Craigslist, a zobaczysz oszałamiające ceny niektórych bardziej popularnych modeli sneakersów. Ich ceny zwykle sięgają tysięcy dolarów i stają się jeszcze wyższe, gdy niszowe kicksy wchodzą do głównego nurtu.

nike

W wysokości tysiąca dolarów za parę oczywistym następnym pytaniem na temat kultury kicksów jest to, kto dokładnie kupuje takie buty. Jak w każdej kulturze kolekcjonerskiej, tak i tutaj są osoby bardzo zagorzałe jak i partyzanci gotowi poświęcić każdy swój czas na wynik.

Ale na drugim końcu tego spektrum są i zamożni i bogaci, dla których para uwielbianych kicksów – im bardziej ekskluzywnych, tym lepiej – wydaje się teraz tak samo symbolem statusu, jak szyty na miarę garnitur. Za dnia znajdziesz tych ludzi w dzielnicy biznesowej, ale kiedy nie ma ich w biurze, bardzo zależy im na tym, co mają na sobie.

Na koniec warto zauważyć, że jeszcze pięć lat temu buty sportowe byłyby nie do pomyślenia dla klientów sklepu z odzieżą wysokiej klasy, takich jak Balenciaga czy Dior. Teraz jest to nie tylko akceptowane – to już norma. Wiele mówi się bowiem o tym, jak mocno popularny stał się trend obuwia codziennego w luksusowym wydaniu, a każda marka high-fashion wręcz powinna mieć choć jedną sportową parę na swojej wystawie.

Wydaje się obecnie, że nie ma już zbyt drogich sneakersów. Kiedyś jedyną wspaniałą rzeczą w kicksach była ich wszechstronność i wygoda. Teraz zaś niezwykłe jest także to, że są po prostu bardziej akceptowane i budzą wielkie emocje. Co więcej, wcześniej nie byłeś w stanie dostać się do ładnej restauracji lub klubu, jeśli nosiłeś kicksy. Teraz to bardzo modne i widziane na każdym kroku. O takie właśnie czasy długo walczyliśmy!

 

Leave a Comment