Najstraszniejsze sneakersy wszechczasów

Halloween już niebawem! To idealny moment, by przypomnieć sobie serię najstraszniejszych projektów obuwia sportowego, które kiedykolwiek (niestety!) ujrzały światło dzienne.

Mówi się, że o gustach się nie dyskutuje. Istnieją jednak sneakersy, które po prostu nigdy nie powinny trafić na półki, nie mówiąc już o etapie burzy mózgów i samego projektowania. Od platformowych butów marki Crocs po buty inspirowane ludzkim językiem – oto 13 najbardziej przerażających kicksów wszechczasów!

Czy jesteś gotowy na tę serię sneakersowych koszmarów? My nie byliśmy!

adidas Kobe Two

Kobe Two to buty, które spodobały się nielicznej grupie osób, nie ma co do tego wątpliwości. Jednak podczas tworzenia jakiegokolwiek charakterystycznego buta dla sportowców należy przestrzegać jednej zasady – upewnij się, że naprawdę podoba mu się to cholerstwo! Plotka głosi, że nawet Kobe nie dostrzegł piękna w tych nieporęcznych księżycowych butach, uważając je za równie brzydkie, jak zrobiła to ogólna opinia publiczna. Podobno jest to właśnie ten powód, dla którego Kobe wrócił do swojego wcześniejszego modelu buta, Kobe podczas finałów NBA w 2001 roku. Dodatkowe głosy posuwają się aż do stwierdzenia, że ​​właśnie dlatego Kobe przeskoczył do współpracy z Nike, aby uciec od tego sneakersowego horroru.

Nike Air Max A Lot „Rasta”

Nike Air More Uptempo to obecnie jedne z najmodniejszych retro kicksów na rynku, ale nie można tego samego powiedzieć o jego hybrydowym modelu – Air Max A Lot. I choć połączenie modeli Uptempo i Air Pippen II spowodowało, że w 2010 roku pojawiło się wiele odpowiednich – ale godnych uwagi – wydań, ale żadne z nich nie wyróżniało się bardziej niż koszmarek poniżej. Inspirowana kulturą Rastafarian kolorystyka z żółto-zieloną gradientową podeszwą środkową oraz użycie lakierowanej skóry wystarczyło, by sneakerheadzi uważali ten model za fake już od pierwszego wejrzenia. Jeśli kolorystyka nie wystarczyła do ich zanegowania, to sam kształt tych kicksów także sprawiał, abyśmy zastanowili się jak by to wyglądało, gdyby buty sportowe i kowbojki miały się wspólnie rozmnażać?

Buty Jeremy Scott x adidas Originals Mega Softcell Cowboy

W odpowiedzi na powyższe pytanie odpowiedź brzmi „szkoda, że ​​nie wiedzieliśmy”. Niestety, dzięki Jeremy’emu Scottowi prawda ujrzała światło dzienne. Kreatywny projektant Moschino sprawił, że ta totalnie źle przemyślana para stała się rzeczywistością w 2012 roku wraz z wydaniem butów kowbojskich Mega Softcell, w ramach szerokiej serii współpracy z adidas Originals. Pewne jest to, że odważne dzieła Scotta nie są dla wszystkich, ale to akurat nie jest dobre dla nikogo.

Nike Air Force 1 „Invisible Woman”

Te damskie buty Air Force 1 zostały wydane w połowie 2000 roku jako część fantastycznej kolekcji butów inspirowanych Fantastyczną Czwórką. Buty te powstały na bazie inspiracji „Niewidzialną Kobietą” i miały niejako naśladować jej supermoce. W tym celu projektanci Nike wyposażyli buty w przezroczystą, plastikową cholewkę, która zaczynała zaparowywać w wyniku noszenia. Firma Nike wielokrotnie próbowała naprawić tę funkcję kicksów, jednak to nie spotkało się z ciepłym przyjęciem odbiorców. Jedno jest pewne, nikt nie chce widzieć zaparowanych palców! (zarówno swoich jak i czyichś!).

Balenciaga x Crocs Foam

Mamy nadzieję, że współpraca marki Crocs i hiszpańskiego domu mody Balenciaga nigdy nie nastąpi. Z całą pewnością hybrydowe buty tych dwóch marek nie stałyby się hitem w sklepach wiosną 2018 roku. Na szczęście okazało się, że to był jeden wielki i wyjątkowo spóźniony żart primaaprilisowy!

AND1 Chosen one

Będąc przy projektach marki Crocs – czy model AND1 Chosen One miał wyglądać jak para niesławnych chodaków marki tyle, że do chodzenia na boisku?

SKECHERS Shape-Ups

Nie można zaprzeczyć, że model Skechers Shape-Ups to jedne z naprawdę okropnych butów. Mimo tego kicksy te były hitem sprzedaży dzięki Kim Kardashian reklamującej możliwość budowania krągłych pośladków rzekomo właśnie dzięki tym kicksom. I chociaż marka SKECHERS została zmuszona do ujawnienia, że ​​założenia te były bezpodstawne, to odkryto, że buty te powodowały nic innego, jak obrażenia kręgosłupa. W efekcie konsumenci zwrócili te ohydne kicksy niemal masowo, jednocześnie biorąc udział w pozwie zbiorowym na wartość 40 milionów dolarów. Ojej!

Air Jordan 15

Sneakerheadowie nieustannie kłócą się o to, który model jest największym Jordanem wszechczasów, ale jeśli chodzi tytuł najbrzydszego modelu, to istnieje prawie jednomyślny konsensus: to buty Air Jordan 15. Wyposażone w język dosłownie inspirowany językiem Michaela Jordana (tak na poważnie) kicksy wręcz straszyły po nocach. Co więcej, był to pierwszy but, który wypuścił na emeryturę Michaela z drużyny Chicago Bulls. Być może to żart, ale nic dziwnego byłoby, gdyby Jordan przestał grać tylko po to, aby nie musieć nosić tej szkarady na boisku!

Zaprojektowane przez Tinkera Hatfielda buty AJ15 stanowiły najsłabszy punkt w nieskazitelnej spuściźnie całej kolekcji Jordan Brand. Na szczęście Hatfield otrzymał szansę na przeprojektowanie swojej sneakersowej porażki i podjął się kolejnego projektu marki w 2016 roku. W efekcie powstał model Laika x Air Jordan 15 „Kubo” z 2016 roku i była to ogromna poprawa w stosunku do oryginału!

Strenght Shoes

Strength Shoes to, podobnie jak w przypadku modelu Shape-Ups, kicksy, które obiecywały poprawę wyglądu nóg, rzekomo poprzez znaczne napięcie mięśni wywoływanych na każdym kroku. Sneakersy te obiecywały nagrodzić swoich użytkowników wybrzuszonymi mięśniami łydek. Podobnie jak model Shape-Ups, buty Strength Shoes także były krytykowane za bezpodstawne twierdzenia samego producenta. Niezależne testy wykazały, że buty te przyniosiły jedynie niewielką poprawę, jednocześnie niestety narażając użytkowników na ryzyko uszkodzenia mięśni, jeśli były noszone bez profesjonalnego nadzoru. Dobrze, że je wycofano!

Big Baller Brand ZO2 Prime

Był to bez wątpienia najbardziej kontrowersyjny but roku 2017. Debiutancki projekt butów Big Baller Brand, ZO2 Prime został powitany z ośmieszeniem zaraz po jego ujawnieniu. Złośliwi komentatorzy twierdzili, że o ile model Curry Two Low wyglądał dobrze (kwestia gustu!) to już model Big Baller Brand ostatecznie zniszczył szanse marki na rozwój jeszcze przed wydaniem tych butów i anulowaniem wszystkich zamówień. Jeśli ten projekt nie jest uosobieniem brzydko wyglądającego buta, to już nie wiemy, co nim jest!

Golden Goose Distressed Superstar

Wprawdzie nie są to najgorsze trampki, jakie widzieliśmy, ale cena 585 dolarów za te buty jest wystarczająca, aby spowodować zawał serca! Fuj!

Reebok Ice Cream

Każdy, kto urodził się w ciągu ostatnich 10 lat powinien teraz odwrócić wzrok! Na długo przed tym, jak marka Reebok zaczęła współpracować z takimi ikonami jak Chanel, to Pharrell Williams połączył się z Reebokiem, aby uwolnić buty o nazwie Ice Cream. Nie był to jednak słodki ani cool projekt. Dostępne w szerokiej gamie wyrazistych nadruków i efektownych kolorach (czasami to i to) buty Ice Cream lepiej pozostawić w 2000 roku wraz ze wspomnieniem tamtego lata…

I choć nie są to najgorsze buty z tej listy, to te inspirowane modelem adidas Stana Smith kicksy być może po prostu znacznie wyprzedziły swoje czasu. Dziś być może miałaby one szansę wywołać nieco więcej pozytywnych emocji, uzyskując znacznie lepsze wyniki!

I na końcu BONUS: buty Animatronic Flesh Shoe Adama Brandejsa

Jeśli nadal nie czujesz się dostatecznie przerażony, to te buty powinny Cię usatysfakcjonować. W rzeczywistości te buty nazywane „Animatronic Flesh” artysty Adama Brandejsa przyniosą Ci najgorsze koszmary. Stworzone przy użyciu elementów lateksowej skóry, z dodatkiem włosów dla dodatkowego realizmu. Buty te były jeszcze bardziej niepokojące, z racji takiej, że posiadały wewnątrz silniki. Te sprawiały, że buty drgały i pulsowały, jakby rzeczywiście żyły. Uhhh – okropieństwo!

Jordan Dub Zero „SpongeBob”

Hybrydy wywołują zwykle mieszane reakcje w świecie kicksów. Niektórzy uwielbiają fakt, że mogą nosić jedną parę butów wykonaną z wielu legendarnych sylwetek, podczas gdy inni ich nie znoszą. Jedno jest pewne: te buty SpongeBob Jordan Dub Zero są absolutnie ohydne. Kicksy te stały się także powszechnym wskaźnikiem fałszywych sprzedawców internetowych pod koniec 2000 roku. Ci, którzy nierozsądnie kupili jedną ich parę, byli później śmiertelnie wkurzeni, gdy musieli wyrzucili swój nowy zakup tylko po to, aby nie stać się klaunem i największym pośmiewiskiem w okolicy!

Na szczęście marki sportowe coraz bardziej uważają na swoje nowe projekty i przywiązują większą wagę do ich estetyki. Z całą pewnością są wśród nas nadal buty, które nie są zbyt udane, jednak na pewno nie spotkasz ich w kolekcji sklepu Sneakers by DISTANCE. Tamtejsze sneakersy mogą być tylko i wyłącznie powodem do dumy i wspaniałym uzupełnieniem Twojej obecnie posiadanej kolekcji!

Leave a Comment