Wielki powrót Saucony

Choć marka Saucony działa nieprzerwalnie od 1898 roku, to nie zawsze mogła cieszyć się dużym zainteresowaniem i wielkim powodzeniem sprzedaży. Obecnie jednak możemy śmiało powiedzieć, że Saucony przeżywa swoje odrodzenie i z powrotem wraca do sneakersowej gry.

Przyjaciel ze szkolnej ławki

Wielu z nas mogło mieć po kilkanaście lat, kiedy w domu pojawiła się pierwsza para butów Saucony. Sneakersy tej marki były przez długi czas najlepszym i najczęstszym wyborem butów sportowych kupowanych na lekcje wychowania fizycznego w szkole. Wszystko dzięki ich niewielkiej cenie, dobrej jakości i neutralnym wyglądzie w podstawowych kolorach: bieli i szarości. I choć w Polsce być może niewiele osób o nich słyszało, to w Stanach Zjednoczonych Saucony można było swego czasu spotkać w niemal każdym, przeciętnym domu. Dla nastoletniego dziecka buty Saucony nie były jednak spełnieniem marzeń. W tamtych czasach (i obecnie właściwie też) wszyscy marzyli o tym, aby założyć na swoje nogi parę butów Reebok Question Mids, Nike Air Force 1 czy Adidas Superstar. Na liście marzeń były oczywiście również buty Jordan. Mało który dzieciak wiedział o istnieniu marki Saucony. Wiele z nich nawet nie wiedziała, jak poprawnie wymawiać nazwę producenta. Każda z par wytrzymywała jednak codzienne treningi przez cztery lata liceum ogólnokształcącego. Później trafiały niestety na dno pudła umieszczanego w garażu, gdzie w samotności i ciszy pokrywały się kurzem.

Owocne kolaboracje

W dzisiejszych czasach Saucony wciąż nie są marką butów wybieraną przez typowych sneakerheadów. Bez wątpienia to firmy Nike i Jordan Brand nadal dominują na rynku obuwia sportowego. Nawet profesjonalni biegacze są ostrożni z zakupem butów Saucony, które plasują się na listach produktowych pod względem popytu w tyle za butami New Balance czy ASICS. Możemy jednak zaobserwować, że ta amerykańska firma obuwnicza, która jest aktywna już ponad 100 lat – czyli nawet dłużej niż New Balance czy ASICS – wciąż zyskuje przewagę w niszowym świecie kultury sneakersowej. I robi to w szybkim tempie. Mamy obecnie przeszło połowę aktualnego roku, a tymczasem marka Saucony już wydała 16 modeli butów będących wynikiem kolaboracji z 10 różnymi firmami czy nazwiskami. Owszem, firma Saucony współpracowała już z wieloma markami w przeszłości, ale w roku 2014 coś się zdecydowanie zmieniło. Nowe marki, które szybko chcą pojawić się w świadomości sneakerheadów decydują się zwykle na kolaboracje ze znanymi markami, które mają swoje stałe grono konsumentów i odbiorców. Często ich partnerem jest zatem marka – zwykle ugruntowany detalista – która ma już zaangażowaną widownię. Dobrym przykładem na podobne działanie jest to, co zrobił Ronnie Fieg z marką ASICS. Martka ta była poważana wcześniej tylko przez amatorów biegania, jednak szybko podbiła serca prawdziwych sneakerheadów.

jazz

Apetyczny Burger i nie tylko

Na początku roku 2014 Saucony podjęła współpracę z premierową firmą z siedzibą w Wielkiej Brytanii o nazwie End Clothing, z którą stworzyła serię butów o nazwie „Burger”, która składała się z nowych odsłon modelu Shadow 5000. Ta kolaboracja dała sneakersy, których premiera i pojawienie się na rynku było porównywalne z premierą modelu (tak, nie boimy się tego powiedzieć!) Nike Air Yeezy. Liczba wyprodukowanych par butów „Burger” była bardzo ograniczona, a większość z par pojawiła się tylko na półkach sklepów stacjonarnych. Ciekawy i bardzo apetyczny design modelu, przypominający kolorystyką prawdziwą kanapkę z mięsem natychmiast pojawił się na aukcjach portalu eBay po cenie nawet 400-500 dolarów, co było kwotą, której nigdy nie osiągnęły modele będące wynikiem innych, wielkich kolaboracji, takie jak Concepts x New Balance 999 „Kennedy” czy wspomniany Ronnie Fieg. Sukces marki Saucony nie opierał się jednak tylko i wyłącznie na limitowanych modelach i ograniczeniu produkowanych par specjalnych edycji butów. Marka Saucony postawiła na unikalne prezentowanie swoich produktów ich przemyślaną reklamę. To sprawiło, że marka Saucony była w stanie przyciągnąć uwagę przeciętnego sneakerheada w taki sam sposób, jak zwykle robią to buty z kolekcji takich, jak „All-Star Game”czy „Christmas” firmy Nike. Niewiele później renomowany sklep z obuwiem sportowym o nazwie Premier, zlokalizowany w Michigan wypuścił na swoich półkach pakiet butów od Saucony o nazwie „Życie na Marsie”. Na pakiet ten składały się różnorodne wersje modelu Shadow 6000, które bardzo rozbudziły zainteresowanie i skoncentrowały na sobie uwagę kolekcjonerów i miłośników sneakersów. Od butów tych biło swoiste ciepło. W kolorystyce dominowała czerwień znana z Marsa, połączona z odcieniami szarości i białą podeszwą. Po jakimś czasie do współpracy z marką Saucony włączył się nowojorski sklep o nazwie Extra Butter, tworząc kolekcję, która również zaprezentowała zupełnie nowe spojrzenie na sneakersy marki. Kolejno światu ukazał się pakiet o nazwie „Space Race” będący wynikiem współpracy z firmą Three-sneaker. Ta kolekcja oscylująca w tematyce galaktyk skoncentrowała się na przekształceniu flagowych modeli butów Saucony, takich jak Grid 9000 i Shadow Master na nowoczesne, ultra-kolorowe kicksy, które przyciągały wzrok swoimi odlotowymi wzorami.

Mądre postępowanie

To, co sprawiło, że rok 2014 roku był jeszcze bardziej znaczący i uczynił markę Saucony bardziej rozpoznawalną, to fakt, że spośród wszystkich modeli butów, które zostały wydane w roku 2014, żaden nie wyszedł spod rąk bestsellerowej firmy Bodega, która była czołowym współpracownikiem Saucony do tamtej pory. To był solidny dowód na rosnące zainteresowanie marką wśród fanów. Niezależnie zatem od tego, czy to firma Saucony świadomie zachęca wszystkich do współpracy, czy też to detaliści aktywnie namawiają Saucony na wspólne projekty, wynik jest jeden: świat zwrócił uwagę na te warte uwagi sneakersy. Liczne współprace dały marce Saucony dostęp do zupełnie nowej grupy demograficznej, ale sprzedaż marki nie opiera się wyłącznie na sneakerheadach. Marka z pełną świadomością podjęła się niewiele późnej reaktywacji swoich kultowych modeli, takich jak Shadow 5000, który ukazał się w trzech kolorach, takich samych, jakie zadebiutowały po raz pierwszy pod koniec lat 80-tych. Wiosna natomiast przyniosła mnóstwo kooperacji koncentrujących się m.in. na modelu Grid 9000. Najciekawszy z nich? Pakiet „3 Dots” premium, który powinniście sprawdzić!

Saucony warte uwagi

Analizując te wszystkie mądre i ciekawe strategie marki nie powinno nas dziwić, jeśli coraz więcej klientów sneakers sklep będą podchodzić do lady z pytaniem o konkretny model Saucony. I niezależnie od tego, czy obserwujemy tylko chwilowy błysk marki Saucony czy będzie to długofalowy hype, prawdą jest to, że marka Saucony jest teraz tapecie sneakerheadów, którzy jeszcze kilka sezonów temu nie pomyśleliby nawet o kupieniu butów innych niż Nike czy Jordan. Chcemy wierzyć, że to dopiero początek Sauconowej rewolucji. Warto pamiętać, że formuła marki Saucony jest i pozostała taka sama przez te wszystkie lata, a jej najbardziej popularne modele nie są przykrywane nowymi projektami lub najnowszymi technologiami. Firma skrupulatnie realizuje swój plan i czeka cierpliwie na docenienie, dzięki czemu coraz częściej staje się ulubioną marką kolejnych osób noszących buty sportowe. Nie zapominajmy jednak, że to nie chwilowa moda. Pamiętajmy, że Saucony od ponad stulecia istnieje w przemyśle obuwniczym, doskonaląc swoje rzemiosło i kierując swoje produkty do niszy, w którą dopiero co zaczęli wchodzić sneakerheadzi.

saucony

Leave a Comment