Minaturowa łyżwa Nike

Oto krótka historia tego, jak Nike skurczyło swoje logo.

Początki łyżwy Nike

W 1971 roku współzałożyciel marki Nike, Phil Knight, zapłacił studentce z Uniwersytetu w Portland – Carolyn Davidson 35 dolarów za to, co stało się jednym z najbardziej znanych logo na świecie: łyżwę Nike. W tamtym czasie Knight dopiero co wprowadzał markę Nike na rynek i potrzebował krzykliwego, charakterystycznego logo, które znacznie wyróżniałoby się na tle konkurencji. Sposoby umieszczania logo Nike na butach były wtedy dość proste: standardowych rozmiarów logo było umieszczane na środkowych i bocznych stronach cholewki buta. Oprócz tego popularne były naszywki na języku oraz pięcie. W podobny sposób były ozdabiane buty z serii Nike Air. Co ciekawe,d dopiero dwadzieścia lat później to wszystko zaczęło się zmieniać.

Pierwsza rezygnacja z logo

Na początku lat 90. projekty sneakersów zaczęły być coraz bardziej odważne. Częściowo dzięki pracy Tinker Hatfielda przy tworzeniu linii Air Jordan, marka Nike zrozumiała, że sukces danego modelu butów niekoniecznie jest związany z dużym logo łyżwy na boku. Okazuje się, że pozostały design i ogólny wygląd buta przemawia sam za siebie i broni się sam na swój sposób. Dla przykładu jedyny model Air Jordan, w którym zastosowano logo Nike w latach 80. był tak naprawdę pierwszym modelem – Air Jordan 1. Wydany po nim model Air Jordan 2 posiadał już tylko logo skrzydeł na cholewce, a następny model – Air Jordan 3 zawierał tylko i wyłącznie znane nam dobrze logo Jumpmana.

air jordan

Wariacje na temat

Poza wczesnymi modelami Jordanów nie było wcześniej żadnych innych butów Nike, które nie miałyby standardowego logo łyżwy. Wyjątkiem była seria butów do koszykówki o nazwie Nike Outbreak. Modele z kolekcji Outbreak posiadały minimalne logo Nike oraz powiększony napis NIKE z boku, na cholewce. Seria Outbreak jednak już dawno została zapomniana przez większość entuzjastów sneakersów. W międzyczasie marka podjęła testy i próby zmiany standardowego rozmieszczenia łyżwy, co zaowocowało stworzeniem pierwszej udanej, minimalistycznej kolekcji butów Nike (poza linią Air Jordan): Air Huarache.

nike outbreak
nike outbreak

Przewrót Huarache

W 1991 roku marka Nike całkowicie wyeliminowała boczne logo razem z wypuszczeniem na rynek ich przełomowej linii butów sportowych: Nike Huarache. Buty te były uniwersalne i nadawały się zarówno do koszykówki, biegania, tenisa czy treningów funkcjonalnych. Co ciekawe modele Huarache wówczas prawie wcale nie miały na sobie żadnych znaków charakterystycznych dla Nike. Model Huarache składał się (i składa do dziś) z neoprenowej skarpetki przyszytej do plastikowej „klatki”, która stabilizuje nogę. Ten wygląd butów był drastycznie inny od dotychczas znanych modeli, ale z drugiej strony uderzająco przyciągający wzrok i uwagę.

huarache

W 1992 model Air Raid „Outdoor Use Only” nie zawierał ani jednej łyżwy Nike. Model Air Raid czerpał inspirację z modelu Air Jordan 8. Łączył je podobny kształt pięty i poprzeczne ramiączka – paski na cholewce. Te ekstremalne i odważne jak na markę zmiany również były dziełem Tinkera Hatfielda, który do tej pory dał się poznać z ryzykownych ruchów, które kończyły się sukcesem.
Sukces modeli Huarache i Air Raid był kontynuowany 1993 roku. Marka Nike otworzyła się a to, aby znacznie odważniej projektować swoje nowe modele i zdecydowała się ponownie wprowadzać łyżwę na butach na różne sposoby. Jednym z modeli Huarache, który posiadał skurczoną wersję znanego nam logo były buty Air Huarache Light. Niestety nie był tak dobrze znany jak podstawowa odsłona – Air Huarache, ale nadal był znaczący dla postępów marki – wszak był jednym z pierwszych butów biegowych, który miał na cholewcę miniaturową wersję łyżwy Nike!

nike air raid
nike air raid

Tenisowy szok

Nie wiadomo, czy to sukces modelu Huarache Light był czynnikiem decydującym o zmniejszaniu logo także na przyszłych modelach kicksów Nike, ale w 1994 roku weszła na rynek szeroka gama modeli, u których porzucono tradycyjną łyżwę na rzecz jej mniejszej odsłony. Popularne tenisowe buty Nike dla Andre Agassiego były w rzeczywistości jednymi z prekursorów mini-znaczka. Model ten nazywał się Nike Air Flare. Zawsze chętny do przekraczania granic pod względem mody i stylu Agassi idealnie pasował na reprezentanta nowego modelu Air Flare, a buty te dobrze pasowały do wizerunku rockowej gwiazdy tenisa. Ulubiony model Agassiego nie tylko mógł pochwalić się mini znaczkiem Nike, ale także tym, że był on odwrócony w lustrzanym odbiciu. Późniejsze modele retro prezentowały już logo w tradycyjny sposób.

sneakernews.com
źródło: sneakernews.com

Pośród groszków

W roku 1994 także takie modele, jak Nike Air Unlimited i Nike Air Max CB2 otrzymały mini logo łyżwy. Air Unlimited to sneakersy rozsławione przez Chrisa Webbera, w trakcie jego pierwszego roku gry dla drużyny Warriors. Swój udział w promocji miał także David Robinson z drużyny Spurs. To jednak nie koniec. W tych butach do koszykówki grała także ówczesna gwiazda college’u – Grant Hill, któremu posłużyły w grze dla Arkansas w rozgrywkach NCAA Championship. Co do CB2, to nie możemy nie wspomnieć o Charlsie Barkleyu, który założył je podczas swojego pobytu w The Suns. I choć groszki zwykle nie nadają się do gry na korcie i średnio ozdabiają buty do koszykówki, to kombinacja kropek i małego logo powyżej pięty sprawdziła się doskonale i bardzo pomogła w grze Sir Charlesa.

Charakterystyczny ’95

W 1995 roku marka Nike wypuściła nową linię o nazwie LWP. W jej skład wchodziły modele butów do biegania, koszykówki, fitnessu i tenisa. Wszystkie mogły poszczycić się mini logiem. Skrót LWP oznaczał Lightweight Performance, a sama kolekcja była światowym wprowadzeniem technologii Tensile Air. Marka zmieniła później nazwę tej technologii na znaną nam dzisiaj „Zoom Air”. Ta nowatorska technologia dała sportowcom dużo bardziej dynamiczną i lekką amortyzację pod stopami i jest nadal popularna – 23 lata później.
W roku 1995 ukazał się także model Nike Air Lambaste i był noszony przez gwiazdy NBA, takie jak Penny Hardaway z Orlando Magic. Lambaste był jednym z pierwszych modeli Nike, w których pojawił się biżuteryjny symbol Nike. Był też oczywiście maleńkich rozmiarów! Był to bardzo ciekawy zwrot w żywocie tego klasycznego logo, które stało się popularne dzięki takim modelom, jak Nike Air Force 1, Cortez czy Air Max 1.

nike wmns

Na uwagę zasługuje także słynny model Air Max 95 – pierwszy but biegowy z linii Air Max, który porzucił standardowy wymiar logo na boku. Model Air Max 95 różni się pod wieloma względami od wcześniejszych modeli – nie tylko pod względem mniejszego logo, ale także poprzez czarną odsłonę podeszwy i widoczne segmenty systemu Nike Air nie tylko na pięcie, ale i w przedniej części buta.
Trick pomniejszenia logo tak bardzo przyjął się wśród projektantów marki Nike, że mogło się wydawać, iż w 1996 roku nawet połowa butów od Nike ma jego mniejszą wersję na sobie. Począwszy od butów trenigowych, takich jak Air Bowl, Air Fly i Air Turmoil aż po modele butów do koszykówki, takie jak Air Maestro, Air Zoom Flight ’96, i Air CB34. Tendencja nie ominęła butów dla biegaczy takich jak Air Max Triax, Air Structure Triax i Air Footscape.

Nie dla wszystkich modeli

Obecnie pomniejszanie logo jest bardzo powszechne i funkcjonalne, więc nic dziwnego, że decydują się na to również takie marki jak New Balance czy Reebok. Robienie jednak tego jeszcze na początku lat 90. było nieco radykalnym pomysłem. Tak czy siak, usuwając logo całkowicie, wraz z modelem Huarache, a następnie stopniowo wprowadzając je w różnych rozmiarach, miejscach i wariantach tylko dodało wartości samej marce. Stała się ona dużo bardziej rozpoznawalna i na dobre zakodowała się w świadomości społecznej. Pamiętajmy jednak, że wyniki tego zabiegu nie zawsze były pozytywne, ponieważ istniały pewne modele, które miały mały znaczek na sobie, a mimo wszystko już dawno zostały zapomniane (na przykład Air Check z 1993 i Air Baja 341 z 1995).

nike air max

Trzeba jednak przyznać, że w przeważającej części był to genialny ruch ze strony Nike, a zmniejszenie znaczku znanego w ameryce jako „swoosh” tylko wzmocniło pozycję giganta.

A co Ty myślisz o tym zabiegu? Jesteś fanem logo w klasyczym wymiarze czy jednak bardziej przemawia do Ciebie jego mini-wersja? Daj znać w komentarzu!

nike air max 98

Leave a Comment